sobota, 19 stycznia 2013

Przybyliśmy do Rzymu jako pielgrzymi…





Magda B.:

„Na ŚDM, jak ostatnio w Paryżu, wiara staje się autentycznym doświadczeniem i obdarza wspólnotową radości. Wiernym udziela się coś z ekstazy w najlepszym tego słowa znaczeniu. Ponurej  i destrukcyjnej ekstazie, w jaką wprowadzają narkotyki, dyskotekowy łomot, wrzawa i odurzenie, przeciwstawia się jasna ekstaza światła, radosnego spotkania pod słońcem Boga.
Nie można mówić, że to ulotna chwila. Bez wątpienia czasami i tak się zdarza. Ale może to być również chwila, która staje się początkiem nowej drogi. Podobne zjawiska występują w obrębie licznych ruchów, jakie pojawiły się w ostatnich dziesięcioleciach. Również tutaj wiara ukazuje się jako forma życia, której każdy może doświadczyć, jako radość wędrówki i uczestnictwa w tajemnicy owego zakwasu, który od wewnątrz wszystko przenika  i odnawia.” /Joseph Ratzinger Wprowadzenie w chrześcijaństwo/.

W dniach 28.12.2012 -02.01.2013 r. odbyło się 35 Europejskie Spotkanie Młodych organizowane przez Braci z Taize. Tegoroczny europejski etap pielgrzymki zaufania przez ziemię skierował nasze kroki do Rzymu, do miasta, w którym odkrywać mogliśmy ślady ciągłości naszej wiary. „Przebywając w samym sercu Kościoła, nawiedzając groby Apostołów, modląc się w Bazylikach Rzymu, mieszkając u rodzin, w szkołach lub wspólnotach zakonnych mieliśmy możliwość odnowić więzy solidarności i braterstwa”. Przez ESM towarzyszyły nam fragmenty listu (2012-2015 Odnowić więzy solidarności)
i rozważania br Aloisa – przeora wspólnoty. 

Podczas porannej modlitwy i spotkań w parafiach podejmowaliśmy refleksję o odnowie źródeł zaufania do Boga. Codziennie w międzynarodowych grupach podejmowaliśmy nowy temat, próbując dzielić się swoim doświadczeniem życia wiary. Odkrywając nasze życie jako pielgrzymkę, a przez to, świadomi, że wciąż jesteśmy w drodze rozmawialiśmy o źródłach naszej wiary, o tym jak szukać dróg, na których można spotkać Chrystusa, o poszukiwaniach oparcia w Bogu i co jest konsekwencją takiego oparcia- nie lękać się przyszłości i spotkania  z drugim człowiekiem.

Popołudniowe spotkania natomiast dawały możliwość odwiedzenia np. katakumb, Muzeów Watykańskich etc., spotkania osób zaangażowanych w życie miasta, wspólnot, organizacji społecznych, lub wymiany myśli w grupach. Dla osób szukających ciszy w jakże gwarnym Rzymie także zagospodarowano miejsce, gdzie mogli w spokoju oddać się modlitwie, adoracji, skorzystać z sakramentu pojednania etc. 

Podczas wieczornych modlitw w bazylikach br Alois kierował do zebranych słowa zachęty,
by czas spędzony w Rzymie każdy traktował jako wewnętrzne pielgrzymowanie, oczyszczając w sobie samym źródła zaufania do Boga. Zwrócił on także uwagę na fakt, iż dla chrześcijan ważna jest odpowiedź na pytanie: „Dlaczego wierzyć w Boga?”, kiedy to zaufanie nie jest takie oczywiste w obecnym świecie, to osobista odpowiedź nadaje sens naszemu istnieniu. „Nikt nie może żyć, nie mając jakiegoś oparcia. Oparciem dla niektórych jest nadzieja na lepszą przyszłość, dla innych miłość kogoś bliskiego, dla jeszcze innych gromadzenie bogactw lub dążenie do sukcesu. Wierzyć oznacza szukać oparcia w Bogu, odważyć się na to, by naszym oparciem była Jego miłość.” /Br Alois/. Ważnym momentem podczas ESM było spotkanie i modlitwa młodych z Papieżem Benedyktem XVI (29.12) na Placu św. Piotra, podczas którego Benedykt XVI zaznaczył, że wiara, która poruszyła młodych do przybycia do Rzymu jest tą samą, która była udziałem św. Apostołów Piotrai Pawła. Przypomniał on także w kilku słowach postać założyciela wspólnoty br Rogera, który zachęcał wszystkich przybywających do Taize, aby stawali się ludźmi poszukującymi komunii. 

Fragmentem Ewangelii, który towarzyszył nam podczas tej modlitwy, był ten, w którym Piotr wyznaje „Ty jesteś Mesjasz. Syn Boga Żywego.”. Dla nas zebranych przy grobie Piotra piękniejszego fragmentu być nie mogło, i do niego w swoich rozważaniach odniósł się też Benedykt XVI: „Dzisiaj Chrystus stawia wam pytanie, które skierował do swoich uczniów: „Za kogo Mnie uważacie?”. Na to pytanie Piotr, przy którego grobie teraz jesteśmy, odpowiedział: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”(Mt 16, 15-16). I całe jego życie stało się konkretną odpowiedzią na to pytanie. Chrystus pragnie również od każdego z Was otrzymać odpowiedź, która nie wypływa ani z przymusu ani też z lęku, lecz z waszej głębokiej wolności. Właśnie odpowiadając na to pytanie, wasze życie odnajdzie swój najgłębszy sens. Tekst Listu świętego Jana, który przed chwilą wysłuchaliśmy, z wielką prostotą i w wielkim skrócie podsuwa nam sposób, w jaki moglibyśmy dać odpowiedź na to pytanie: „Wierzyć w imię Jego Syna, Jezusa Chrystusa, i miłować się wzajemnie” (3, 23). Wierzyć i miłować Boga oraz innych! Cóż może być bardziej fascynującego? Cóż bardziej pięknego? Pozwólcie, aby w tych dniach w Rzymie utwierdziło się w waszych sercach „tak” dla Chrystusa, niech temu sprzyjają szczególnie długie okresy milczenia, które zajmuje centralne miejsce w waszych modlitwach, po wysłuchaniu Słowa Bożego.”   /z przemówienia Benedykta XVI do młodych zgromadzonych na Placu św. Piotra podczas 35 ESM/.

31.21.2012 r. podczas godzinnego czuwania przed północą wraz z innymi uczestnikami spotkania modliliśmy się o pokój na świecie, by już po północy witając Nowy Rok uczestniczyć w „Święcie Narodów”- był to czas życzeń, radości, wspólnego przebywania i poznania bogactwa tradycji poszczególnych krajów goszczących w parafiach.

Dzień Nowego Roku to czas spotkań międzynarodowych. Miejscem spotkania młodych Polaków była Bazylika św. Pawła za Murami (mała prywata- przepiękne miejsce!!!). Pod przewodnictwem kard Stanisława Ryłko modliliśmy się Nieszporami, zwrócił się do nas z prośbą, byśmy pielęgnowali swoją wiarę i pozostali wierni Chrystusowi. I co mnie bardzo ujęło,  bo często mówi się o rzeczach przykrych, smutnych itd., to zdanie, w którym Kardynał zwrócił nam uwagę, żebyśmy odkrywali jak chrześcijaństwo potrafi być piękne, że bycie uczniem Chrystusa jest piękne, że nie ma się czego wstydzić i chować głowy w piasek (a to już moje dopowiedzenie)  Kard. Ryłko w swoich rozważaniach wspomniał także słowa Jana Pawła II „Dobrze rozegrać własną młodość to przede wszystkim mieć odwagę stawiać sobie trudne pytania i szukać na nie odpowiedzi pod właściwym adresem”.
Na spotkaniu obecny był także Krajowy Duszpasterz Młodzieży bp Henryk Tomasik i nowo konsekrowany bp Krzysztof Wętkowski z Gniezna. Punktem kulminacyjnym Nieszporów Młodych było uroczyste wyznanie wiary. Podczas ostatniej modlitwy wieczorej br Alois zwrócił się jeszcze raz do młodych z zachętą do kontynuacji pielgrzymki zaufania w swoim życiu codziennym, pomimo różnych życiowych zakrętów. „Kiedy chwieją się fundamenty życia społecznego, coraz ważniejsze staje się znalezienie w sobie siły wewnętrznej, pozwalającej nam iść naprzód. Jestem przekonany, że ufność w Bogu może obudzić tę siłą wewnętrzną. Tak więc nawet z ograniczoną wolnością, nawet pośród trudności materialnych, nawet z niewielką pewnością co do przyszłości możemy znaleźć smak i odwagę brania w swe ręce naszej przyszłości” – powiedział br. Alois. Zachęcił młodych, by „rozpalili na nowo charyzmat Boży, który jest w każdym z nich, Bóg bowiem nie dał nam ducha bojaźni, lecz ducha mocy, miłości i opanowania”.

Umocnieni wieloma słowami, które kierowane były do nas w czasie rzymskiego spotkania, wieloma spotkaniami, rozmowami, doświadczeniem zwykłej ludzkiej dobroci z nową nadzieją, wiarą i radością, 2 stycznia udaliśmy się wszyscy w drogę powrotną do swoich krajów, domów, by już w swoich wspólnotach lokalnych kontynuować pielgrzymowanie zaufania, podejmując trud oczyszczania źródeł zaufania do Boga i drugiego człowieka, a w przyszłości, jak Bóg da, spotkać się podczas kolejnego etapu „Pielgrzymki zaufania”, które odbędzie się na przełomie roku w Strasburgu, a do tego czasu towarzyszyć nam będą słowa kanonów. Mnie w pamięci utkwił szczególnie ten jeden: „Tyś jest ponad wszystko, jakiż duch Cię ogarnie? Wszystkie stworzenia wysławiają Ciebie, wszyscy Ciebie pragną.”

Brak komentarzy: