niedziela, 25 października 2009

Dla Sylwi i Andrzeja - z okazji załamania się strefy czasowej :)




No i taki wspaniały dzień dziś mamy, że albo jeszcze mamy sobotę, albo już niedzielę (zmiana czasu). I tak się cudnie składa, że w sobotę urodziny ma nasza Sylwia, a w niedzielę Andrzej - zrobiłam mixa wykorzystując załamanie czasowe i będą to podwójne życzenia dla Was nasze Złotka :)

Mam dla Was opowiadanie z okazji Waszych nastych urodzinek. Posłuchajcie...

PRZYGODA NA PUSTYNI

Pewien człowiek zabłądził na pustyni i od dwóch dni wędrował wśród nie kończących się, rozgrzanych słońcem piachów. Był już u kresu sił.

Niespodziewanie ujrzał przed sobą sprzedawcę krawatów.
Nie miał on przy sobie nic innego - jedynie mnóstwo krawatów.
I natychmiast próbował sprzedać jeden z nich człowiekowi umierającemu z pragnienia.
Wyczerpanemu i spragnionemu wędrowcy handlarz wydał się szalony:

Czyż ktoś przy zdrowych zmysłach próbowałby sprzedać krawat człowiekowi łaknącemu jedynie wody?

Sprzedawca wzruszył obojętnie ramionami i ruszył w dalszą drogę.
Przed zapadnięciem zmroku znużony wędrowiec, już z wielkim trudem poruszający zbolałymi nogami, uniósł głowę i osłupiał: znajdował się przed elegancką restauracją,
obok której stał szereg samochodów! Budynek był okazały, a dookoła niego rozciągała się pustynia.

Z trudem dowlókł się do drzwi restauracji i prawie mdlejąc z pragnienia wyszeptał:
- Litości, wody!
- Przykro mi, proszę pana,
- rzekł ze współczuciem uprzejmy szwajcar
- nie przyjmujemy gości bez krawatów.


Są osoby przemierzające pustynię swego życia z ogromnym pragnieniem przyjemnych doznań. Za głupców uważają tych, którzy chcą ich zapoznań z Ewangelią. Jest to posłanie zbyt zaskakujące dla ich pustyni! Lecz kiedy zapragną wejść do "Hotelu Pana", zostanie im powiedziane: "Przykro mi, tutaj nie można wstąpić bez odnowionego serca".


Dziękuje Wam, że odnawiacie nie tylko swoje serca, ale serca wszystkich napotkanych osób.
Życzę błogosławieństwa Boga Wszechmogącego, zdrowia oraz radości...spełnienia marzeń i miłości :*

2 komentarze:

Sylwia pisze...

Dziękuję za pamięć,
miłą niespodziankę,
pięknego kwiatuszka
oraz mądrą historię, która będzie przypominać co i kto w życiu jest najważniejsze :)

skyshine pisze...

Dla Wspaniałej Sylwi i Andrzeja - życzę WAM całkowitego zawierzenia i ufnego zatopienia się w miłości Bożej jakkolwiek by to trudne było ... przytulam