sobota, 27 grudnia 2008

Droga Tam

No to czas wyjazdu.

Jutro o 10:00 wsiadamy jako pierwsi do autokaru i wyruszamy w naszą pielgrzymkę zaufania przez Ziemię, cel to Bruksela. Tak na prawdę to nie wiemy co nas tam spotka, nie wiemy gdzie będziemy spać, nie wiemy jak nas tam przyjmą, jakim językiem będą się z nami komunikować. Jedziemy pełni nadziei i zaufania. Ja ufam Bogu i wiem że Maryja będzie z nami. Wy którzy zostaliście tutaj proszę pomódlcie sie za nas, abysmy tego czasu nie zmarnowali. My też sie za was pomodlili, szczególnie za tych którzy w tym roku nie mogli, za Artura i Natalię, trzymajcie sie ciepło.

zerkam teraz na pogoda i w Brukseli ma być mróz :) mam nadzieje ze tam gdzie bedziemy spać będa szczelne okna ;)

postaramy sie pisać jak tylko będzmy mogli.

aha Niech wam Bóg błogosławi w 2009 roku!

P.S. Paskudny Gruby Rudy Kot Pusior nasikał mi do walizki!!! :|. Wiec musiałem wsiąść walizkę od rodziców. Wrrr

Brak komentarzy: